Żaba zjada komara, komar zjada żabę

31.05.2010, 13:17:57

Levitra online

Dziś onet.pl zamieścił ciekawy fotoartykuł (chyba można to tak nazwać?), dotyczący próby naukowego wyjaśnienia pochodzenia biblijnych plag egipskich. Szkoda tylko, że redaktorzy nie przyłożyli się zbytnio do tekstu, zakładając zapewne, że ludzie i tak oglądają tylko obrazki, przez co nadwyrężone synapsy Łowcy musiały zmierzyć się z takim oto stworkiem:

„Pozbawione dostępu do swojego naturalnego środowiska żaby musiały po pewnym czasie zdechnąć, co spowodowało nagły wzrost liczebności komarów, do tej pory kontrolujących populacje tych owadów, zjadając je.”

Takie zdaniotwory powinny chyba zyskać osobną klasyfikację w ramach gramatyki języka polskiego: zdanie wielokrotnie rozłożone. Na łopatki. Poniżej załączam zrzut ekranu, na wypadek gdyby komuś przyszło do głowy zgładzić potworka.

Żaba kontra komar

Redaktorzy, wracajcie do szkoły!

15.12.2009, 13:46:54

To prawda, dawno nic nowego się na tej stronie nie pojawiło. Niemal 15 miesięcy letargu. Ale tylko pozornie – bo materiały gromadzą się i gromadzą, tylko czasu brak by je wszystkie zamieścić. Może kiedyś nadrobię. Mam nadzieję. A tymczasem do zamieszczenia wpisu zmotywowało mnie przejrzenie newsów na gazeta.pl – gdzie znalazłem dwa artykuły, niemal jeden pod drugim (podświetlone na obrazku):

Gazeta.pl

I cóż ciekawego w tych artykułach? Ano w jednym dowiadujemy się jak będą wyglądać nowe, biometryczne dowody, a w drugim – że dwaj młodzieńcy nieskutecznie próbowali złamać drzewko. Ale nie w tym rzecz. Uwagę (przynajmniej moją) zwraca niewprawność językowa autorów tych artykułów (podpisujących się, co zrozumiałe w tym kontekście, ła i cg) i/lub całkowity brak korekty treści umieszczanych on-line (przecież liczy się czas!). Spójrzmy fragment pierwszego z artykułów:

pełnoletność

Cóż za ulga, do noszenia nowych, biometrycznych dowodów w pierwszej kolejność zostaną wyznaczone osoby, które w 2011 skończą pełnoletność. Czyli, jak rozumiem, zejdą z tego łez padołu. Tylko jak długo zapisane w czipie dane biometryczne będą się zgadzać ze stanem faktycznym? To już na szczęście już nie moje zmartwienie, tylko redaktora który tego potworka spłodził.

Czas na drugi artykuł:

godrzewko

To już, można by rzec, rutyna. Bo przecież każdy wie, że drzewko jest rodzaju męskiego, podobnie jak drzewo. Prawda?

Czy w innych, sąsiednich artykułach, też kryją się podobne stworki? Tego nie wiem, tylko te dwa czytałem… Ale to nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz gdy artykuły ze strony głównej zawierają błędy językowe (ba! czasem i w tytułach), w dodatku nie tylko gazeta.pl hołduje tej „nowej świeckiej tradycji”. A przecież wystarczyłoby nie spać na lekcjach gramatyki, w ostateczności zatrudnić dodatkową osobę do przeglądania tekstów przed zamieszczeniem…

Kończąc ten reaktywacyjny wpis, obiecuję poprawę frekwencji zamieszczania nowych. Tymczasem oddalam się łowić kolejne byki!

Piramida na głowie

18.09.2008, 03:04:23

Jest sobie ostatnimi czasy akcja pod hasłem „Stawiam na mleko”. W ramach tej akcji przemysł mleczarski próbuje podreperować swój budżet, cierpiący z powodu stale zmniejszającego się spożycia mleka i jego przetworów (co z kolei można tłumaczyć zwiększającą się świadomością społeczną na temat szkodliwości tych produktów i/lub zwiększającej się liczby osób świadomych swojej nietolerancji laktozy). Metodologia kampanii pozostawia wiele do życzenia, ale Łowca nie zaprząta sobie głowy szczegółami – gdy już wychodzi na łowy, to tylko na grubego zwierza. Tak było i tym razem.

Wydaje się, że cała kampania została oparta na… błednej interpretacji wykresu! Otóż na stronie:

Wszystko co musisz wiedzieć

czytamy, że „[…] w »Piramidzie zdrowego żywienia«, stworzonej przez Instytut Żywności i Żywienia w Warszawie, mleko zajmuje tak wysokie, drugie miejsce - zaraz po mięsie i jego zamiennikach”. Tymczasem założeniem Piramidy jest umieszczenie najważniejszych dla organizmu produktów na samym dole, a im wyżej, tym mniej potrzebne są umieszczone na owych „wysokich miejscach” produkty. A więc albo rażąca ignorancja, albo – co niestety bardziej prawdopodobne – celowe działanie mające na celu oszukanie odbiorcy akcji przez przedstawienie „przeciw” jako „za”…

Poniżej zrzut ekranu ze strony zawierającej przytaczany tekst:
Piramida żywienia a mleko

Rajd wokół równika

05.04.2008, 23:56:31

Łowca nie jest wielkim fanem sportu. Ogląda tylko mecze reprezentacji, reszta niespecjalnie go interesuje. Ale czasem zapuszcza się w te nieznane tereny, bo wie, że są one niewyczerpalnym zasobem błędów i pomyłek. Tak było i tym razem. Gdy wszystkie serwisy informacyjne podały wiadomość, że Robert Kubica będzie w najbliższym wyścigu startował z Pole Position, Łowca wybrał się na polowanie.

Ofiarą padł dość młody jeszcze okaz, sport.pl. Otóż wg dziennikarzy tego serwisu, w najbliższym wyścigu kierowcy objadą Ziemię. Siedem razy. Cytat (uwieczniony też na obrazku poniżej): „W niedzielę kierowcy będą mieli do pokonania dystans 308 238 km […]”. 308 238 km to odległość 7,7 raza większa od długości ziemskiego równika! Sytuację rozjaśnia nieco dalsza część cytatu: „[…] czyli 57 okrążeń po 5412 m.”. Kierowcy mogą więc odetchnąć z ulgą, wygląda na to, że będą musieli przejechać tylko 0,0077 długości równika…

Tak czy siak nie tylko jednostki się tu nie zgadzają, kalkulator też najwyraźniej szwankował, bo jak Łowca szybko obliczył na swoim liczydle, 308 238 podzielone przez 57 okrążeń daje okrążenie długości niecałych 5048 m, a więc nieco mniej niż podane 5412 m.

I jeszcze obiecany zrzut ekranu:
Rajd wokół równika

Który tydzień?

24.03.2008, 00:20:09

Skoro już się zebrało na nadrabianie zaległości, to jeszcze jedna zdobycz, tematycznie powiązana z tą złowioną na euro2008.pl. Tym razem zupełnie inna strona i zupełnie inna tematyka. Ktoś pisze bloga. Ten ktoś używa silnika Wordpress (który jest też ulubionym silnikiem blogowym Łowcy). Być może z tego powodu ten ktoś napisał w swoim blogu o zbliżającej się wersji 2.5 tego silnika. Pod owym opisem zamieścił zestawienie zmian, jakie zaszły w kolejnych tygodniach tworzenia oprogramowania, w formie odnośników do innych swoich wpisów:

który tydzień?

Słonia z rzędem temu, kto przy pierwszym spojrzeniu na ten obraz połapał się o co w nim chodzi. Nawet pomijając błąd polegający na stawianiu kropek po liczebnikach porządkowych przy pisowni dat, panuje tutaj całkowity chaos. „Tydzień osiemnasty”, „tydzień jedenasty”? Nie, chyba to nie tak. Ach! „Tydzień trwający od osiemnastego do dwudziestego czwartego lutego”! Ale nie można było tak od razu? Dlaczego zmuszać czytelnika do nadludzkiego wysiłku wzrokowo-umysłowego? I jeszcze rodzynek, który Łowca już nie raz wyśledził, a nawet zamieścił na łamach innej strony. Trzeci luty, dziesiąty luty, siedemnasty lutego, dwudziesty czwarty lutego… Zdezorientowanym podpowiadam: poprawna wersja to xx lutego. In plus należy autorowi zaliczyć, że najpierw pisał niepoprawnie, a potem pojawił się poprawny zapis. Lepiej późno niż wcale…

Kupa w Radiu Maryja

23.03.2008, 23:49:07

Przy okazji dodawania wpisu na bieżąco, Łowca postanowił dorzucić zdobycz losowo wybraną z – nomen omen – kupki oczekujących. Tym razem polowanie z powodzeniem odbyło się (kolejny już raz) w zasobach portalu onet.pl. Oto piękne trofeum, apoteoza chochlika już-nie-drukarskiego:

powiedziała kupa

Można by rzec, dość śmierdząca pomyłka…

Euro 2008 kropka pl

23.03.2008, 23:36:08

Im rzadziej Łowca tropi pomyłki, tym częściej one same do niego trafiają. Taki wniosek można wyciągnąć z prostych faktów: mimo że Łowca nie ma czasu na sporządzanie nowych wpisów w dzienniku, pomyłek widzi niemało, właściwie natyka się na nie codziennie. Niektóre z nich trafiają do archiwum i będą opisane w przyszłości, niektóre przepadają w odmętach niepamięci, inne znowu zdążą być poprawione przed skompletowaniem dokumentacji dowodowej. Łowca zdaje sobie sprawę, że narastająca kupka pomyłek „do dodania” nie może rosnąć w nieskończoność, bo w końcu przerośnie i Łowcę, dlatego też od czasu do czasu ma niepohamowaną potrzebę dodać coś na bieżąco. Tak było i tym razem.

Wieść gminna doniosła, że oto doczekaliśmy się polskiego serwisu o Euro 2008 pod wiele mówiącym adresem euro2008.pl. Już na wstępie autorzy zasłaniają się modną w epoce wŁeb 2.0 „betą”, ale Łowca się tym zbytnio nie przejął. Wszedł. Obejrzał. Zaopiniował. Ocena: nie jest tak źle, tylko 23 błędy składni w kodzie strony (to naprawdę mało, szczególnie że większość z tej liczby to powtarzający się jeden błąd), wizualnie miła, klika się przyjemnie… ale diabeł czaił się na dole strony i wyskoczył znienacka na nieprzygotowanego Łowcę, pogrążonego w rozmyślaniach nad przyszłym losem naszej Drużyny Narodowej…

kropka kropka kropka…

7. czerwca, 8. czerwca… chwali się, że autorzy strony wiedzą co to są liczebniki porządkowe i że po nich stawia się kropkę. Lekcja pierwsza zaliczona na piątkę. Ale czas na lekcję drugą, obejmującą wyjątki, wśród których najważniejszym jest właśnie pomijanie kropki po liczebnikach porządkowych w pisowni dat. Na szczęście do Euro 2008 zostało jeszcze kilka miesięcy, jest czas na poprawki…

Odświerzamy

05.03.2008, 13:40:12

Dobry zastój nie jest zły. Pod warunkiem, że po zastoju znienacka pojawia się coś ciekawego. Tym razem niestety nic specjalnie ciekawego, ot zwykły byk, który napadł na Łowcę podczas codziennego użytkowania komputera i próbował zmusić go do odświerzania:

Odświerz

Dla porządku: błąd znajduje się w polskim tłumaczeniu programu Krusader w wersji 1.70.1. Pozdrawiam tłumaczy. :-)

Ostrzeżenie

04.01.2008, 13:13:08

Dzień jak co dzień… Łowca przeglądał spokojnie sieć w poszukiwaniu pomyłek, ale nic jakoś w sidła nie wpadło. Aż tu nagle znienacka wyskoczyła panda mała (ang. Firefox) wykrzykując: „Ostrzeżenie!”. Skonsternowany Łowca odskoczył od monitora, zwinnie unikając zwichnięcia kręgosłupa przy okazji upadku z mało stabilnego krzesła, przetarł oczy, okulary i baczniej przyjrzał się ekranowi. Na ekranie nadal widniało ostrzeżenie:

Ostrzeżenie!

Tylko czego dotyczyło to ostrzeżenie? Przed czym ostrzega dzielna panda? Czyżby przeczuwała zbliżające się niebezpieczeństwo? A może niebezpieczeństwo już nadeszło, dlatego panda zdążyła wykrzyczeć tylko „Ostrzeżenie!” zanim jej pyszczek został zakneblowany? I teraz niebezpieczeństwo czai się na ekranie, czyhając na pomyłkę Łowcy? Ale! Jak sprawdzić, gdzie owo niebezpieczeństwo się czai? Nie dość, że w oknie Firefoksa otwartych jest ponad 100 stron internetowych, to w dodatku dostępu do nich broni owo „ostrzegające” okienko, cierpliwie oczekując na wciśnięcie „OK”. Tylko co się stanie po wciśnięciu tego przycisku? Nie sposób sprawdzić, ale przecież innej drogi nie ma. Świadom tegeo, Łowca umiejscowił się w bezpiecznej odległości od wszelkich otworów komputera i przy pomocy kija od mopa nacisnął „Enter”. Jak było łatwo przewidzieć, nie stało się zupełnie nic. Łowca rozpoczął więc przeglądanie otwartych stron w poszukiwaniu czegoś, co mogło przestraszyć pandę… jednak po obejrzeniu kilku stron, do Łowcy dotarła oczywista oczywistość – przecież tu wcale nie chodziło o żadne niebezpieczeństwo! Po prostu, dzielna panda przybyła Łowcy z odsieczą dostarczając mu materiału na kolejny wpis na tej stronie! Wiwat Firefox! :-)

Brukselia

10.12.2007, 14:57:43

Dzisiejszy odcinek ponownie sponsoruje onet.pl i literka „O”. W zasadzie na internetowe portale zawsze można liczyć i gdyby tylko Łowca Pomyłek mógł pozwolić sobie na spędzanie życia na czytaniu zamieszczanych tam artykułów, z pewnością na stronie pojawiałoby się kilka wpisów dziennie. Niestety / na szczęście, dzień jest wciąż za krótki na takie rozrywki i tylko od czasu do czasu Łowca pozwala sobie na skażenie umysłu onetowymi niusami. No więc czym onet tym razem zgrzeszył? Otóż wespół z Radio Zet i tajemniczym PU (swoją drogą – podawanie kilku autorów notki prasowej jest świetną metodą spychologii, bo praktycznie uniemożliwia precyzyjne wskazanie autora pomyłki) postanowił przenieść stolicę Zjednoczonej Europy do Brukselii. Niestety, nie podano gdzie dokładnie leży Brukselia, ale są podejrzenia, że w centralnej Belgi. :-)

A oto zrzut ekranu, ku pamięci:
Brukselia

Przy okazji pytanie do P.T. Czytelników – co poeta miał na myśli wymawiając lub notując (wszak nie wiadomo, gdzie dokładnie błąd powstał) słowa podkreślone na zielono? Mimo kilkusekundowej wytężonej pracy umysłowej nadal nie wiem, „co się w naszej połowie Europie XX w. stało”… Czy chodziło o „naszą połowę Europy dwudziestego wieku”, czy może „naszą Europę połowy dwudziestego wieku”, a może jeszcze „naszą połowę naszej Europy w naszej połowie naszego dwudziestego wieku”? Nijak nie robi to sensu, jak mawiają nasi przyjaciele zza wielkiej wody… Na propozycje czekamy do końca roku astronomicznego. Nagród nie przewidziano.